Śmierć w Bugu
Dodane przez Admin dnia Sierpnia 20 2010 13:11:55
śmierć w BuguW niedzielę nieopodal wsi Olendry pod Siemiatyczami, w rwącym nurcie Bugu tonęło małżeństwo. Pomóc rodzicom próbowała siedemnastoletnia córka.

Z brzegu wołała do płynącego w motorówce mężczyzny, ale ten zignorował jej krzyk. Tonących wyciągnęli z wody dopiero policjanci.

Przeżyła tylko kobieta. Mężczyzny, który nie pomógł tonącym, szuka policja. Za brak udzielenia pomocy grozi mu kara do trzech lat więzienia.
Rozszerzona zawartość newsa
To rekordowe lato pod względem liczby utonięć - od początku sezonu zginęło prawie 600 osób. Ilu udałoby się uratować, gdyby nie obojętność świadków? Podlaska policja szuka mężczyzny, który zignorował błaganie tonących o pomoc.

Najczęściej do tragedii dochodzi w rzekach i jeziorach, zwykle na niestrzeżonych kąpieliskach albo w miejscach, gdzie kąpiel jest zabroniona.

Tak właśnie było w niedzielę nieopodal wsi Olendry pod Siemiatyczami. W rwącym nurcie Bugu tonęło małżeństwo. Pomóc rodzicom próbowała siedemnastoletnia córka.

Z brzegu wołała do płynącego w motorówce mężczyzny, ale ten zignorował jej krzyk. Tonących wyciągnęli z wody dopiero policjanci.

Przeżyła tylko kobieta. Mężczyzny, który nie pomógł tonącym, szuka policja. Za brak udzielenia pomocy grozi mu kara do trzech lat więzienia.

Oryginał artykułu z gazety Metro znajduje się tutaj.